chip tuning auta

Co to jest chip tuning auta?

Każdy pasjonat samochodów marzy o genialnych osiągach i możliwie największej mocy silnika swojego pojazdu. Niestety często fabryczne cechy samochodu nie dają nam takich wrażeń z jazdy, jakbyśmy chcieli. Umożliwiają to coraz popularniejsze modyfikacje, zwane chip tuningiem. Czym jest chip tuning? Jak i gdzie go wykonać?

Modyfikacja oprogramowania jednostki sterującej silnikiem

Chip tuning to pewna modyfikacja, która pozwala na zwiększenie mocy silnika bez ingerencji mechanicznej. Odbywa się poprzez wprowadzenie zmian w oprogramowaniu komputera sterującego jednostką napędową. Tak naprawdę chip tuning sprowadza się do wydobycia rezerw mocy silnika. Producenci stosują taką rezerwę, aby silnik zachował lepszą trwałość oraz dostosowują parametry do różnych norm emisji spalin obowiązujących w poszczególnych regionach świata. Chip tuning oprócz zwiększenia mocy silnika umożliwia również obniżenie zużycia paliwa (tzw. eco tuning) poprzez optymalizację map wtrysku oraz momentu zapłonu.

Proces wykonywania chip tuningu przez specjalistę

W internecie możemy znaleźć wiele różnych ofert wykonania chip tuningu samochodu. Jednym ze sposobów na szukanie dobrych mechaników jest podejrzenie firm oferujących chip tuning auta w ogłoszeniach internetowych (np. sprzedajemy.pl). W tym procesie niezbędne jest, aby wykonywał go doświadczony specjalista, gdyż od dokładności przeprowadzenia chip tuningu zależy bardzo wiele. Źle wykonany chip tuning może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Diagnostyka stanu technicznego przed modyfikacją

Każdy dobry mechanik wie, że wszelkie modyfikacje w samochodzie należy rozpocząć od wnikliwej analizy stanu technicznego pojazdu. Może się bowiem okazać, że istnieją pewne odchylenia, których naprawa będzie niezbędna do wprowadzenia zmian w oprogramowaniu. Mogą to być następujące usterki:

  • uszkodzony przepływomierz powietrza
  • zapchany katalizator
  • dziura w intercoolerze
  • zużyte świece zapłonowe lub żarowe
  • nieszczelności w układzie dolotowym
  • problemy z układem recyrkulacji spalin (EGR)

Dopiero po uregulowaniu tych parametrów oraz upewnieniu się, że wszystkie czujniki pracują prawidłowo, wykonuje się chip tuning. Pomijanie tego etapu może prowadzić do wadliwego odczytu danych przez sterownik, co w konsekwencji uniemożliwi optymalne dostrojenie silnika.

Metody przeprowadzania modyfikacji oprogramowania

Chip tuning może być wykonany kilkoma metodami. Najpopularniejszą jest programowanie przez złącze diagnostyczne OBD – specjalista podłącza laptop z odpowiednim oprogramowaniem do gniazda diagnostycznego i wgrywa zmodyfikowane mapy silnika. Alternatywnie stosuje się metodę BDM (Background Debug Mode), która wymaga fizycznego dostępu do płytki sterownika i jest stosowana w przypadku modeli, gdzie modyfikacja przez OBD nie jest możliwa. Istnieją również dodatkowe moduły (chip tuning box), które podłącza się do układu wtryskowego, jednak ta metoda jest mniej precyzyjna niż bezpośrednia modyfikacja oprogramowania fabrycznego.

Korzyści wynikające z modyfikacji parametrów silnika

Chip tuning auta pozwala na uzyskiwanie lepszych osiągów i dynamiki. Zwiększenie mocy w silnikach benzynowych waha się zwykle w granicach 10–20%, natomiast w jednostkach Diesla może sięgać nawet 30–40% w zależności od modelu. Oprócz zwiększenia mocy dosyć przekonującym argumentem za chip tuningiem może być dostrojenie silnika, aby poprawić zużycie paliwa. Pozwala to na korzystanie z lepszej jakości paliwa, przy jednoczesnym braku zwiększenia kosztów. Tuningowi poddaje się nie tylko silnik, ale i automatyczne skrzynie biegów. One bowiem również opierają swoją pracę na przygotowanych przez producentów oprogramowaniach, które można zoptymalizować pod kątem szybszych zmian przełożeń lub płynniejszej jazdy.

Optymalizacja ekonomiczna – eco tuning

Eco tuning koncentruje się na obniżeniu spalania poprzez modyfikację krzywych wtrysku paliwa oraz mapowania ciśnienia doładowania. W praktyce osiąga się to przez redukcję mocy maksymalnej przy jednoczesnym zwiększeniu momentu obrotowego w niższych zakresach obrotów, co przekłada się na spokojniejszą i bardziej ekonomiczną jazdę. Kierowcy decydujący się na tę opcję mogą zaoszczędzić nawet 0,5–1 litra paliwa na 100 km, co przy intensywnym użytkowaniu pojazdu daje odczuwalne korzyści finansowe.

Wady i zalety modyfikacji oprogramowania silnika

Najpoważniejszą kwestią przemawiającą na niekorzyść chip tuningu jest możliwość utraty gwarancji na samochód. Chociaż nie jest to wcale takie proste i wymaga przeprowadzenia skomplikowanej procedury, to serwis odpowiedzialny za gwarancję naszego auta może wykryć, że oprogramowanie samochodu zostało zmodyfikowane poprzez odczyt licznika zapisów w sterowniku (flash counter). Zatem, mimo iż jest w pełni legalny, to chip tuning nie jest zalecany przy samochodach będących na gwarancji. Jeśli silnik zostanie niepoprawnie zmodyfikowany, może szybciej ulec zużyciu. Poza tym większa moc silnika może wpłynąć na przyspieszone zużycie innych elementów eksploatacyjnych, takich jak sprzęgło, tarcze hamulcowe czy opony.

Zwiększone obciążenie układu przeniesienia napędu

Wyższy moment obrotowy i moc skutkują większym obciążeniem elementów układu napędowego. Sprzęgło musi przenosić większe siły, co w przypadku aut o słabszych fabrycznych podzespołach może prowadzić do konieczności wymiany na wzmocnione komponenty. Podobnie sprawa ma się z wałem napędowym, półosiami oraz łożyskami kół – wszystkie te elementy pracują w bardziej ekstremalnych warunkach niż przewidział to producent.

Zalety prawidłowo przeprowadzonego chip tuningu

Z oczywistych, wymienionych już wcześniej plusów chip tuning pozwala na zmniejszenie zużycia paliwa. Dobrze wykonany nie powinien również wpłynąć negatywnie na żywotność silnika, o ile modyfikacja mieści się w rozsądnych granicach rezerw konstrukcyjnych. Oprócz tego tuning wyraźnie poprawia komfort i bezpieczeństwo podczas jazdy poprzez lepszą reakcję na pedał gazu oraz krótszy czas potrzebny do wykonania manewru wyprzedzania. I najważniejsza kwestia — chip tuning to proces, który można odwrócić poprzez wgranie ponownie oryginalnego oprogramowania fabrycznego, co jest niemożliwe w przypadku modyfikacji mechanicznych.

Wpływ na wartość pojazdu przy odsprzedaży

Dla niektórych nabywców informacja o przeprowadzonym chip tuningu może być atutem, szczególnie gdy został wykonany profesjonalnie i jest odpowiednio udokumentowany. Z drugiej strony część kupujących traktuje takie modyfikacje jako sygnał ostrzegawczy, sugerujący intensywną eksploatację pojazdu. Dlatego przed sprzedażą warto rozważyć, czy nie przywrócić oryginalnych ustawień fabrycznych, zwłaszcza jeśli potencjalny nabywca wyraża obawy dotyczące historii samochodu.

Najmniejszy samochód

Jakie wymiary ma najmniejszy samochód świata?

Świat motoryzacji od lat fascynuje szybkość i nienaturalna wielkość. Nic dziwnego, bo zapewne większości z nas przyspieszyłby oddech na widok gigantów, jak Cadillac Escalade czy Yukona od GMC. Jednak czy zastanawialiście się kiedyś, jakie jest najmniejsze auto świata? Mechaniczne maszyny wielkości wózków sklepowych i to wypuszczane seryjnie, po 200 tysięcy egzemplarzy? Oto one.

BMW Isetta

Nie jest to zapewne reprezentacyjny model, taki, który widzicie, słysząc nazwę marki BMW. Być może nawet nie wiedzieliście, że on istnieje. Isetta to mikrosamochód produkowany przez BMW w latach 1955-1962, jest to więc stosunkowy stary model. Jednak sam pomysł nie został zainicjowany przez producentów niemieckiego koncernu. Pierwowzór należał do firmy ISO, a BMW odkupiło od niej licencję na Isettę.

BMW zaczęło produkować ten samochód z przeznaczeniem na rynek europejski i amerykański. Pojazd napędzany jest silnikiem pochodzącym ze skutera i w teorii może pomieścić całe dwie osoby. Wymiary? Ten mikrus ma całe 220 cm długości, 131 cm szerokości i 130 cm wysokości. Wyprodukowany został w ilości ponad 160 tysięcy egzemplarzy. Jednak na roku 1962 się nie skończyło, ponieważ obecnie, w Wietnamie produkowana jest elektryczna wersja tego modelu.

Mały samochód osobowy Brütsch Mopetta

Potraktujemy Mopetta jako ciekawostkę, gdyż nie był to komercyjnie produkowany samochód. Jeśli mielibyście ochotę na przejażdżkę najmniejszym kabrioletem w historii, oto on. Ten mikrosamochód był produkowany w 1957 roku przez niemiecką firmę Brütsch. Okres produkcji był dosyć krótki, a do sprzedaży wypuszczono jedynie 14 egzemplarzy.

Niemiecki kabriolecik ma jedynie 170 cm długości, 91 cm szerokości i 100 cm wysokości. Waży jednak dosyć sporo, jak na te małe wymiary, bo aż 78 kg. Maksymalna prędkość, jaką osiąga to zawrotne 45 km/h. Aktualnie samochód jest niemalże nie do zdobycia.

Corbin Sparrow

Jest to mały, trójkołowy samochód elektryczny, produkowany w latach 1999-2003 przez Corbin Motors, a od 2005 roku pod amerykańską marką Myers Motors. Koncepcja, jaka przyświecała producentom, to stworzenie taniego pojazdu umożliwiającego pokonywanie krótkich dystansów ulicami przedmieść. Auto jest trzydrzwiowe, jednak służy do przewożenia tylko jednej osoby.

W porównaniu do poprzedników samochód jest dosyć sporych rozmiarów. Ma „aż” 240 cm długości, 120 cm szerokości i 140 cm wysokości. I co ciekawe, waży ponad 600 kg! Maksymalna prędkość, jaką osiąga to 100 km/h. Model wyróżnia się spośród innych mikroszczonych konstrukcji zastosowaniem napędu elektrycznego, co czyni go bardziej ekologicznym rozwiązaniem w miejskiej komunikacji.

Najmniejszy samochód świata Peel P50

Myślicie, że ciężko jest wyprodukować auto jeszcze mniejsze niż Isetta? To słuchajcie tego. Peel Engineering Company przyjęło to wyzwanie i stworzyło coś, co zapisało się w Księdze rekordów Guinnessa jako najmniejszy, produkowany komercyjnie, osobowy samochód. Maszyna ta porusza się na trzech kołach i w kabinie pomieści tylko jedną osobę.

P50 ma całe 134 cm długości, 99 cm szerokości i jest wysoki na 132 cm. Najcięższy z wyprodukowanych modeli ważył 59 kg. A gdybyście byli ciekawi, jak szybko można jechać takim autem, to maszyna od Peel osiąga prędkość maksymalną 61 km/h. Ten mikrosamochód był produkowany przez trzy lata, od 1962 do 1965 na Wyspie Man. Dzięki niezwykle kompaktowym gabarytom pojazd mógł być nawet wnoszony do budynków przez pojedynczą osobę, co czyniło go idealnym środkiem transportu w zatłoczonych przestrzeniach miejskich.

najbrzydszy samochód osobowy

Jakie auto zostało uznane za najbrzydszy samochód świata?

Projektanci z branży motoryzacyjnej od wielu lat walczą między sobą o czołowe pozycje na rynku i starają się o to, by ich samochody były obiektem zainteresowań największej ilości klientów. Próby przyciągnięcia uwagi konsumentów odbywają się za pośrednictwem wprowadzania najnowszych funkcji i zastosowywania nowoczesnych technologii, ale również coraz ciekawszych projektów nadwozia. Znamy jednak przypadki, gdy producentów nieco poniosło i wypuścili seryjnie model, który nie przyjął się, nawet w oczach największych fanów marki. Na przykład?

Austin-Healey Sprite Mk1 1958-1961

To auto już na pierwszy rzut oka wywołuje niekontrolowany uśmiech. Nic dziwnego, skoro jego wygląd przypomina nieco bohaterów słynnej produkcji Disneya pt. „Auta”. Ten uroczy roadster jest niewielki, ponieważ ma jedynie około 3,5 metra długości. Pierwsza generacja miała przednie światła osadzone nienaturalnie blisko siebie, co w połączeniu z grillem wywoływało skojarzenia z uśmiechniętym płazem, dlatego właśnie samochód ten nazywano „żabą”.

Charakterystyczną cechą Austin-Healey Sprite Mk1 było również całkowicie pozbawione luksu wnętrze — brak bagażnika z zewnętrznym dostępem zmuszał kierowców do składania oparć foteli, by cokolwiek zmieścić w środku. Zabawny design nie przeszkodził jednak temu modelowi stać się kultowym pojazdem sportowym lat 60., który do dziś cieszy się sympatią kolekcjonerów.

Najbrzydszy samochód Fiat Multipla 1998-2005

W rankingu poświęconym najbrzydszym samochodom świata nie mogłoby zabraknąć tego włoskiego „dzieła”. Pierwsze egzemplarze wypuszczono w 1998 roku. Fiat najwidoczniej bardzo chciał dać drugie życie Multipli z lat 60. i 70. natomiast wyszło, jak wyszło. Swoim wyglądem samochód nie zachęcał potencjalnych klientów, co skutkowało słabymi wynikami sprzedaży.

Głównym zarzutem kierowanym wobec Multipli było nieharmonijne połączenie górnej i dolnej części nadwozia — ekscentryczna linia okien i wystające reflektory tworzyły kompozycję, która budziła zdziwienie zamiast zachwytu. Pomimo tego funkcjonalność wnętrza — trzy rzędy siedzeń i przemyślana przestrzeń — została doceniona przez rodziny. W 2008 roku pewien chiński koncern kupił licencję do Multipli i zaczął produkować własne modele.

Scion xB 2004-2007

Wśród japońskich modeli możemy znaleźć wiele takich, które kwalifikowałyby się na listę najbrzydszych samochodów świata. Wszystko przez to, że w kraju kwitnącej wiśni bardzo popularne są auta przypominające „jeżdżące pudełka”. Scion to marka Toyoty, która została stworzona z celem podbicia rynku amerykańskiego.

Ten crossover jest niewielki, a mimo to swoim kształtem przypomina nieco bardziej autobus, aniżeli samochód osobowy. Prostopadłe linie nadwozia i płaskie boki miały przyciągnąć młodych, miejskich kierowców szukających praktycznego auta z dużą przestrzenią wewnętrzną. Niestety estetyka typowa dla azjatyckich projektów nie znalazła zrozumienia wśród amerykańskich konsumentów. Jeśli chodzi o sprzedaż, to można się domyśleć, że Scion nie osiągnął spektakularnego sukcesu.

Samochód osobowy Nissan S-Cargo 1989-1992

Minivan od Nissana został stworzony pod wpływem inspiracji ówcześnie produkowanymi samochodami dostawczymi marki Citroen. Pomysł stworzenia naprawdę małego vana, który osiąga około 3,5 metra długości, niestety nie przyniósł marce wielu korzyści, ponieważ S-Cargo spotkał się z dużą falą krytyki.

Nazwa „S-Cargo” to gra słów nawiązująca do francuskiego słowa „escargot” (ślimak), co w pełni oddaje zaokrąglony, niezdarny kształt nadwozia. Model ten projektowano z myślą o miejskich dostawach i małych przedsiębiorcach, jednak niekonwencjonalny design zniechęcał nawet tych, którzy poszukiwali funkcjonalnego pojazdu użytkowego. Niezbyt dobre przyjęcie tego modelu sprawiło, że Nissan szybko wycofał się z jego produkcji.

Najbrzydszy polski samochód — FSO Polonez Truck Roy

Każdy z nas chociaż raz widział ten model Poloneza. Ten samochód oczywiście jest produkcji polskiej, jednak nie wydaje się, by był to powód do dumy. Produkowany był przez dosyć długi czas, bo w latach 1988-2003. Samochód ten wygląda nieco jak połączenie pospolitego, osobowego poloneza z małym samochodem dostawczym. Połączenie to jednak nie jest ani trochę przyjemne dla oka.

Truck Roy powstał w odpowiedzi na rosnące potrzeby rynku małych przedsiębiorców, którzy poszukiwali taniego pojazdu do transportu niewielkich ładunków. W praktyce oznaczało to przycięcie tylnej części klasycznego Poloneza i zamontowanie stalowej skrzyni ładunkowej, co nadawało hybrydowy i nieco prowizorycznie skonstruowany charakter. Mimo to, do dzisiaj często możemy zobaczyć ten kolekcjonerski model, który dla wielu stał się symbolem motoryzacyjnej pomysłowości czasów PRL.

najszybszy samochód osobowy

Jaki jest najszybszy samochód świata w 2022?

Wszyscy uwielbiamy adrenalinę, szybkość i rywalizację. Tak już jesteśmy zaprogramowani. Od zawsze lubimy pobijać rekordy prędkości. Nowoczesne technologie i rozwiązania techniczne pozwalają nam na tworzenie maszyn osiągających naprawdę imponujące prędkości. Niełatwo jest stworzyć samochód, który stałby się tym najszybszym, jednak najwięksi producenci, specjalizujący się w sportowych modelach nie poddają się i wciąż próbują prześcigać się wzajemnie w aspekcie osiągania dużych prędkości. Komu z nich udało się stworzyć najszybsze auto świata?

Jeden z najszybszych samochodów w 2022 McLaren Speedtail

McLaren Speedtail powstał jako następca innego słynnego modelu, kultowego ML F1. To co wyróżnia oba modele, to centralnie umieszczony fotel kierowcy — nietypowe rozwiązanie ergonomiczne, które zapewnia kierowcy doskonałą widoczność i precyzyjne wyczucie gabarytów auta. Został zaprezentowany po raz pierwszy w 2018 roku, pod koniec października. Model ten ma specjalnie wyprofilowane nadwozie, by jak najbardziej zmniejszać opór podczas jazdy, a na kołach zamontowane są specjalne kołpaki, mające zmniejszać zawirowanie powietrza. Samochód ten jest więc pod każdym względem stworzony do szybkiej jazdy.

Model ten jest edycją limitowaną. Został wypuszczony z produkcji w ilości trochę ponad 100 sztuk. Pierwsze egzemplarze dotarły do klientów w 2020 roku, a więc dwa lata po prezentacji. Pod maską znajdziemy hybrydowy układ napędowy, złożony z czterolitrowego silnika benzynowego i silnika elektrycznego, co zapewnia nie tylko ogromną moc, lecz także lepszą efektywność energetyczną w porównaniu do wyłącznie spalinowych konstrukcji. Speedtail rozpędza się do 300 km/h w czasie 13 sekund, a najwyższa odnotowana prędkość wynosiła 402 km/h. Inżynierowie McLarena zastosowali również aktywną aerodynamikę, która automatycznie dostosowuje kształt elementów nadwozia do aktualnej prędkości, maksymalizując stabilność i minimalizując opór powietrza.

Hennessey Venom F5

Marka Hennessey w listopadzie 2017 roku podczas SEMA Show w Las Vegas zaprezentowała prototyp tego modelu jako swoją pierwszą samodzielną konstrukcję. Hennessey nie było wtedy zbyt popularne (i teraz również nie należy do topowych marek motoryzacyjnych), ale trzeba przyznać, że Venom F5 był ich całkowicie udanym debiutem. Ostateczną wersję tego modelu zaprezentowano w 2020 roku. Został on ostatecznie wyprodukowany w ilości 24 egzemplarzy, co czyni go jednym z najbardziej ekskluzywnych supersamochodów dostępnych na rynku.

Miał on być nową wersją Venoma GT, ulepszoną o wiele nowoczesnych technologii zapewniających doskonałe właściwości aerodynamiczne. Został on wyposażony w podwójnie doładowany silnik o pojemności 7,4 litra, który generuje moc przekraczającą 1800 KM — wartość porównywalna z niektórymi bolidami wyścigowymi. Producent zastosował w konstrukcji nadwozia włókno węglowe najwyższej jakości, co pozwoliło zredukować masę pojazdu do zaledwie około 1360 kg przy zachowaniu maksymalnej sztywności. Najwyższa prędkość osiągnięta przez ten samochód to aż 484,4 km/h, co stanowi efekt nie tylko mocy silnika, ale też zaawansowanego tunelowania aerodynamicznego i optymalizacji każdego elementu nadwozia.

Najszybszy samochód na świecie, czyli SSC Tuatara

Ten samochód zaczął być produkowany przez amerykańską firmę SSC w 2019 roku. Podobnie jak poprzednie pozycje, należy on do tzw. supersamochodów, czyli maszyn, które pozwalają na osiąganie prędkości przekraczających 300 km/h. Pracę nad tym modelem rozpoczęto już w 2011 roku, kiedy to szukano następcy dla kultowego Ultimate Aero TT. W 2018 roku, 7 lat po debiucie prototypu przedstawiono finalną wersję Tuatary. Samochód został wyprodukowany w limitowanej ilości 100 egzemplarzy, które trafiły do klientów z końcem 2019 roku.

W październiku 2020 roku producenci ogłosili, że ich dzieło pobiło rekord prędkości, a tym samym stało się najszybszym samochodem produkcyjnym na świecie. Prędkość, którą udało się nim osiągnąć to robiące wrażenie 532,8 km/h. Rekord ten został ustanowiony na zamkniętym odcinku autostrady w Nevadzie, w kontrolowanych warunkach atmosferycznych. Tuatara napędzana jest silnikiem V8 twin-turbo o pojemności 5,9 litra, który w wersji maksymalnej generuje ponad 1750 KM przy użyciu paliwa E85. Producent zadbał również o aktywny tylny spojler, który w trybie maksymalnej prędkości minimalizuje opór, a podczas hamowania pełni funkcję aerodynamicznego hamulca.

Wiele modeli samochodów innych marek osiąga jednak podobne prędkości i mogą stać w rankingu obok tych wymienionych wyżej. Oprócz Venoma czy Tuatary moglibyśmy w tej kategorii nominować np. Bugatti Veyron Super Sport (maksymalna prędkość około 431 km/h) lub Koenigsegg Agera RS (rekordowa prędkość 447,2 km/h). Każdy z tych modeli reprezentuje szczyt inżynierii motoryzacyjnej, łącząc moc silnika, zaawansowaną aerodynamikę i ultranowoczesne materiały kompozytowe.

największy samochód osobowy

Jakie są największe samochody świata?

Zapewne każdemu z nas nie raz zdarzyło się zobaczyć na ulicy auto, które swoimi rozmiarami wywołało u nas reakcję „wow”. Jednak żaden z samochodów, które przyszły wam teraz na myśl nie znajdują się w rankingu największych aut osobowych na świecie. Co prawda istnieją na świecie samochody posiadające po kilkanaście kół i mające kilkadziesiąt metrów długości, jednak są to maszyny zbudowane przez entuzjastów. My jednak przyjrzymy się dzisiaj największym seryjnie produkowanym samochodom.

Jeep Grand Wagoneer/Jeep Grand Wagoneer L

Ten „drobniutki” SUV jest produkowany przez Jeep’a od 2021 roku. Premiera tego modelu została kilkakrotnie przesuwana z bliżej nieznanych przyczyn. W końcu jednak Grand Wagoneer w pierwszej wersji został zaprezentowany w 2020 roku i taka właśnie jest oficjalna data premiery. Wyżej wymieniony model osiąga aż 545 cm długości, prawie 192 cm wysokości i 213 cm szerokości. Najlżejszy z samochodów z tej serii waży 2876 kg – masa porównywalna do dwóch kompaktowych aut miejskich razem wziętych. Grand Wagoneer’em bez problemu przewieziecie 7 osób w trzech rzędach siedzeń, a opcjonalna konfiguracja kabiny pozwala dostosować układ miejsc do konkretnych potrzeb. Rozstaw osi w wydłużonej wersji L przekracza 330 cm, co przekłada się na przestronność bagażnika sięgającą 3089 litrów po złożeniu tylnych siedzeń.

Samochód osobowy Chevrolet Suburban

Na liście największych seryjnie produkowanych samochodów nie mogłoby zabraknąć modelu od Chevroleta. Pierwsza generacja zadebiutowała już w 1935 roku, jednak dzisiejsza wersja oczywiście dużo różni się od ówczesnego prekursora SUVów. W 2019 roku zaprezentowana została dwunasta wersja tego modelu, która oficjalnie zajęła 3 miejsce na liście największych samochodów osobowych na świecie. Modele tej serii mają średnio 573 cm długości i aż 192 cm wysokości a suma wymiarów to 971 cm. Najlżejsza odmiana osiąga masę 2547 kg. Suburban oferuje pojemność bagażnika na poziomie 1289 litrów w podstawowej konfiguracji, co po złożeniu wszystkich rzędów siedzeń rozrasta się do imponujących 3424 litrów. Pod maską pracuje jednostka V8 o pojemności 5,3 litra lub opcjonalny diesel 3.0 Duramax, zapewniający moment obrotowy 623 Nm – niezbędny przy holowaniu przyczep o masie do 3,7 tony.

GMC Yukon XL

Wśród największych samochodów świata GMC Yukon zajmuje honorowe miejsce w kategorii wysokości, bo w tym zestawieniu nie ma sobie równych. Modele tej serii są produkowane przez markę GMC od 1991 roku, natomiast najnowsza, piąta generacja produkowana jest od 2020. Yukon jest bliskim krewnym Chevroleta Suburban. Jest on jednak nieco krótszy, bo osiąga długość maksymalną 505 cm. Natomiast najwyższy z tej rodziny, Yukon XL ma rekordową wysokość 194 cm i zawrotną szerokość 205 cm. Ile waży takie maleństwo? Jedyne 2721 kg. Yukon XL wyposażony jest w niezależne zawieszenie tylne typu MultiMatic, które eliminuje sztywną oś – rozwiązanie do niedawna niespotykane w tak dużych SUV-ach. Dzięki temu pojazd zyskuje lepszą stabilność na zakrętach i bardziej komfortową jazdę przy pełnym obciążeniu.

Rolls-Royce Phantom Extended Wheelbase

Dla odmiany, aby nieco odpocząć od tematyki SUVów, przedstawiamy wam niesamowitą maszynę od Rolls-Royce’a. Jest to jedyna limuzyna w tym zestawieniu, a zarazem najdłuższa z przedstawionych pozycji. Ten luksusowy samochód był produkowany w latach 1925-1991, a następnie od roku 2007. Obecnie, od roku 2017 produkowana jest ósma generacja tego modelu. Aktualnie produkowana wersja ma około 598 cm długości, 201 cm szerokości i 165 cm wysokości. Jego masa raczej nie przekracza 2610 kg, choć zaawansowane systemy wyciszenia kabiny i pancerz w wersjach opancerzonych mogą podnieść ten parametr do nawet 3,5 tony. W kabinie Phantoma Extended Wheelbase pasażerowie dysponują przestrzenią na nogi wynoszącą 152 cm – więcej niż w wielu mieszkalnych aneksach kuchennych. Pod maską pracuje dwunastocylindrowa jednostka V12 o pojemności 6,75 litra, generująca 571 KM i 900 Nm momentu obrotowego, dzięki czemu przyspieszenie do 100 km/h zajmuje zaledwie 5,3 sekundy – wynik zaskakujący dla tak masywnej konstrukcji.

Największy samochód osobowy Cadillac Escalade ESV

Czas na najpotężniejszy model w całym zestawieniu. Produkowany jest przez markę Cadillac od 1999 roku a najnowsza, piąta generacja jest produkowana od 2020 roku. Suma wymiarów tego potwora wynosi 976 cm, na co składają się: 576 cm długości, 206 cm szerokości i 193 cm wysokości. Najcięższa odmiana z tej rodziny waży aż 2804 kg. Robi wrażenie prawda? Nie chcielibyście tym cudem parkować. Escalade ESV w wersji wydłużonej oferuje pojemność bagażnika rzędu 3458 litrów po złożeniu tylnych siedzeń – wystarczająco dużo aby przewieźć kompletne meble ogrodowe lub sprzęt kempingowy dla kilkunastoosobowej grupy. Wersja Platinum Sport wyposażona jest w adaptacyjne zawieszenie magnetyczne Magnetic Ride Control 4.0, które monitoruje nawierzchnię 1000 razy na sekundę i dostosowuje tłumienie każdego amortyzatora indywidualnie, co przy masie własnej pojazdu znacząco poprawia komfort jazdy na nierównych drogach.