Mercedes-Benz klasy E – czy warto kupić używany?

Luksusowe, niezawodne, zapewniające wysoki komfort jazdy, a do tego w przystępnej cenie – takie są właśnie Mercedesy klasy E z rynku wtórnego. Przedstawiamy poszczególne generacje tego modelu oraz podpowiadamy, na co zwracać uwagę kupując wersje używane.

Geneza i ewolucja modelu

Mercedes-Benz klasy E to luksusowe samochody wyższej klasy średniej, produkowane od 1993 roku pod obecną nazwą. Przez te lata pojawiło się już pięć generacji tego modelu, z których każda wprowadzała nowe rozwiązania technologiczne i stylistyczne. Początkowo dostępne były aż cztery warianty nadwozia: czterodrzwiowy sedan, pięciodrzwiowe kombi, dwudrzwiowe cabrio oraz dwudrzwiowe coupe. Od 1995 roku, czyli od momentu wprowadzenia drugiej generacji, niemiecka marka tymczasowo zrezygnowała z wersji coupe oraz cabrio – powróciły one dopiero w latach 2009-2016, w ramach czwartej generacji, i produkowane są do dziś jako odrębna linia modelowa.

Bez względu na wariant nadwozia, Mercedes-Benz klasy E to luksusowy pojazd, będący symbolem trwałości oraz zaawansowanych systemów bezpieczeństwa. Ze względu na wysoką cenę nowych egzemplarzy, największą popularnością na polskim rynku cieszą się modele dostępne z drugiej ręki. Dlatego poniżej omówimy pokrótce każdą generację oraz zwrócimy uwagę na typowe słabe punkty i potencjalne usterki. Choć samochody osobowe niemieckich marek słyną z długowieczności, trzeba pamiętać, że ich naprawy mogą generować znaczące koszty. Dlatego nabywając pojazd na rynku wtórnym, warto przeprowadzić dokładną diagnostykę, najlepiej przy udziale niezależnego mechanika.

Pierwsza generacja — W124 (1993–1995)

Charakterystyka i dostępne wersje nadwozia

Najstarszym, choć wciąż widocznym na polskich drogach modelem Mercedesa klasy E, jest W124. Tym kodem fabrycznym oznaczano wariant nadwozia sedan, natomiast jeśli interesuje cię kombi, szukaj Mercedesa S124. Warto dodać, że dostępne były również wersje cabrio (A124) oraz coupe (C124), jednak te pojawiają się na rynku wtórnym znacznie rzadziej.

Co ciekawe, pierwsza generacja klasy E to w istocie zmodernizowany, kultowy już model 124 wprowadzony w 1984 roku – niemiecka marka zdecydowała się zachować oryginalne oznaczenie fabryczne, aby nie wprowadzać klientów w błąd podczas kampanii marketingowej. Dzięki zastosowaniu wysokiej jakości materiałów oraz solidnej konstrukcji nadwozia, samochód ten nadal możesz kupić w przyzwoitym stanie technicznym, szczególnie jeśli szukasz egzemplarzy regularnie serwisowanych.

Typowe problemy i usterki

Na co zwrócić szczególną uwagę? Przede wszystkim na postępującą korozję, która jest najpoważniejszym słabym punktem wersji W124 wyprodukowanych przed rokiem 1992. Rdza często pojawia się w rejonie progów, nadkoli, dolnych krawędzi drzwi oraz na tylnej klapie bagażnika. Często występują też wycieki oleju ze skrzyni biegów automatycznej oraz różniczkę tylnego mostu, co przy zaniedbaniu może prowadzić do poważnych uszkodzeń mechanicznych.

Rekompensuje to jednak wyjątkowo wysoki komfort podróżowania jak na standardy lat 90., a także relatywnie niska cena zakupu – to luksusowe auto możesz nabyć nawet za kilka do kilkunastu tysięcy złotych. Przed zakupem warto jednak zainwestować w profesjonalny przegląd, aby uniknąć kosztownych niespodzianek.

Druga generacja — W210 (1995–2002)

Nowa stylistyka i pakiety wyposażenia

Druga generacja klasy E to Mercedes W210 (sedan) oraz S210 (kombi). Oferowany był w aż trzech liniach stylistycznych – Classic, Elegance oraz Avantgarde – dzięki czemu klienci mogli dopasować pojazd w pełni do swoich gustów i preferencji estetycznych. Wprowadzono wówczas charakterystyczne czterokątne reflektory, które stały się rozpoznawalnym znakiem tej generacji, choć nie wszystkim przypadły do gustu.

Problemy z korozją i elektroniką

Niestety, także w przypadku drugiej generacji niemiecka marka nie poprawiła skutecznie sposobu zabezpieczenia nadwozia przed korozją – rdza pojawia się w szczególności na nadkolach tylnych, w progach, dolnych częściach drzwi oraz tylnej klapie. Warto dokładnie sprawdzić również ramy podłużne podwozia oraz mocowania amortyzatorów.

Zanim kupisz ten model na rynku używanym, dokładnie zweryfikuj, czy instalacja elektryczna jest w pełni sprawna, bo ta również może generować szereg problemów. Szczególnie podatne na awarie są moduły sterujące w drzwiach, czujniki oraz złącza w wiązkach. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na stan automatycznej skrzyni biegów 5G-Tronic – choć uważana za wytrzymałą, wymaga regularnej wymiany oleju, którego producent początkowo nie przewidywał.

Trzecia generacja — W211 (2002–2009)

Modernizacja silników i poprawa zabezpieczeń

Trzecia generacja klasy E pojawiła się w 2002 roku, wprowadzając szereg zmian względem poprzednika. Co uległo modyfikacji? Przede wszystkim klienci otrzymali do wyboru zupełnie nową gamę silników benzynowych V6 oraz V8, a także turbodiesli CDI o zwiększonej mocy i lepszej ekonomice. Zmieniono również wykończenie wnętrza oraz zaoferowano bogatszą listę wersji wyposażenia, w tym pakiety AMG.

I tu pojawia się pierwsza dobra wiadomość – zabezpieczenia antykorozyjne są znacznie skuteczniejsze niż w poprzednich modelach i nawet na kilkunastoletnich autach rdza pojawia się jedynie powierzchniowo, głównie w miejscach mechanicznych uszkodzeń lakieru. To sprawia, że W211 jest bardziej atrakcyjnym wyborem dla osób szukających egzemplarza z mniejszym ryzykiem kosztownej renowacji nadwozia.

Wzrost awaryjności komponentów elektronicznych

A jak przedstawia się kwestia awaryjności? Ta jest już dość znacząca, a potencjalni nabywcy powinni dokładnie sprawdzić funkcjonowanie automatycznej skrzyni biegów (szczególnie wczesne egzemplarze 7G-Tronic), składanych elektrycznie lusterek, systemu zawieszenia Airmatic oraz wszelkich elementów elektrycznego wyposażenia. Charakterystycznym problemem są również usterki modułu SAM (Signal Acquisition Module), które mogą prowadzić do losowych awarii różnych systemów pojazdu – od oświetlenia po centralny zamek.

Czwarta generacja — W212 (2009–2016)

Ulubieniec taksówkarzy i biznesmenów

Wśród kupujących na rynku wtórnym największym zainteresowaniem cieszy się Mercedes klasy E czwartej generacji – W212 oraz S212. Za kilkuletnie auta w przyzwoitym stanie technicznym należy zapłacić od około 50 000 zł, choć ceny potrafią sięgać nawet 100 000 zł za egzemplarze po faceliftingu z bogatym wyposażeniem.

Za co faktycznie się płaci? Przede wszystkim za bezpieczeństwo i komfort podróżowania na najwyższym poziomie, co sprawia, że Mercedes W212 jest popularny nie tylko wśród kadry zarządzającej, ale również wśród… profesjonalnych kierowców taksówek oraz przewoźników wykonujących usługi premium. Modele te standardowo wyposażone są m.in. w systemy automatycznego hamowania awaryjnego, adaptacyjnego asystenta świateł drogowych, monitoring martwego pola oraz aktywny tempomat.

Przestrzeń i niezawodność jako atuty

Wnętrze jest komfortowe, przestrzenne i ergonomiczne – zarówno kierowca, jak i pasażerowie tylnej kanapy mają do dyspozycji naprawdę sporo miejsca, szczególnie w wersji kombi. Dodatkowo samochód jest stosunkowo niezawodny i bezawaryjny, szczególnie wersje z silnikami benzynowymi M276 (V6 3.0 i 3.5) oraz turbodieselami OM651 (2.2 CDI). To, na co radzimy zwracać szczególną uwagę, to przede wszystkim rzeczywisty przebieg oraz historia serwisowa, bo jak już wspominaliśmy – to model intensywnie wykorzystywany przez firmy taksówkarskie i flotowe, co może oznaczać setki tysięcy kilometrów przejechanych w krótkim czasie.

Piąta generacja — W213 (od 2016)

Gruntowna modernizacja i nowe technologie

Piąta generacja klasy E to pojazdy po gruntownej modernizacji konstrukcyjnej, wyposażone w liczne systemy wspomagające poprawiające zarówno bezpieczeństwo, jak i komfort jazdy. Wprowadzono innowacyjny system multimedialny MBUX z dwoma ekranami wideograficznymi, aktywne zawieszenie E-Active Body Control (opcjonalnie), a także pakiety autonomicznej jazdy poziomu 2. Na rynku wtórnym nie znajdziesz jeszcze wielu ofert tych pojazdów, gdyż najmłodsze egzemplarze mają zaledwie kilka lat.

Jednocześnie w większości przypadków możesz liczyć na nabycie samochodu bezusterkowego lub z minimalnym zużyciem eksploatacyjnym, często objętego jeszcze resztkami fabrycznej gwarancji. Ceny startują od około 150 000 zł za podstawowe wersje sedan z silnikiem 2.0, podczas gdy bogato wyposażone kombi S213 z mocniejszymi jednostkami mogą kosztować nawet ponad 250 000 zł. Przed zakupem warto zwrócić szczególną uwagę na konfigurację wyposażenia oraz sprawdzić u autoryzowanego dealera historię aktualizacji oprogramowania systemów pokładowych.

2 myśli na temat “Mercedes-Benz klasy E – czy warto kupić używany?

  1. Wśród moich znajomych jest wielu fanów tych samochodów. Niektórzy ściągnęli je nawet zza granicy. Ja sam to rozważałem, ale nie wiem… Nie do końca mi się widzi taki mocny, wymagający samochód.

  2. Moim zdaniem warto kupować Mercedesy używane, bo to są dobre auta. A te wykonane dawniej, najlepiej jeszcze w latach 90, jeśli poprzedni kierowca jeździł mało, w ogóle są strzałem w dziesiątkę. Takie moje skromne zdanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *