Samochody bywają drogie. Do tego jesteśmy przyzwyczajeni. Czasem jednak bite są wszelkie rekordy. Istnieją auta, przy których nawet najdroższe dostępne na naszym rynku mogą wydawać się ubogimi krewnymi. Przyjrzyjmy się wyjątkowym luksusowym samochodom, tworzonym dla wyselekcjonowanej, bardzo wąskiej grupy bogaczy.
- Rolls Royce Sweptail
- Koenigsegg CCXR Trevita
- Lamborghini Veneno Roadster
- McLaren P1 LM
- Lykan Hypersport
Rolls Royce Sweptail
Tego samochodu sobie nie kupicie. Znajduje się on całkowicie poza rynkiem motoryzacyjnym. Powstał on na zamówienie jednego konkretnego klienta, w dodatku nie wiadomo kogo, ponieważ wolał on zachować anonimowość. Wiadomo natomiast, że musiał zapłacić za to cudo na czterech kołach aż 13 milionów dolarów.
Auto to wzorowane jest na modelu Rolls Royce Wraith, ale jego wygląd przywodzi też na myśl dawne królewskie powozy. Kabina pomieści tylko dwie osoby – producent postawił tu na ekskluzywność, nie na praktyczność. Wnętrze wykonano ręcznie z drewna i skóry, a każdy detal dopracowano indywidualnie pod gust nabywcy. Dachowe okno jest panoramiczne i zwężające się w dół, by przywodzić na myśl jachty wyścigowe. Sweptail to nie tylko najdroższy samochód współczesności, ale symbol tego, jak daleko może posunąć się personalizacja w branży motoryzacyjnej.
Koenigsegg CCXR Trevita
To wyścigowy samochód pokryty prawdziwymi diamentami. Nazwa auta pochodzi od szwedzkiego skrótu oznaczającego „trzy białe”. Ma to nawiązywać do włókien węglowych, pokrytych diamentową żywicą impregnowaną specjalnym pyłem, co nadaje pojazdowi srebrzystą biel. To właśnie zastosowane włókno węglowe sprawia, że produkcja takiego auta jest niezwykle czasochłonna i trudna – szwedzki producent musiał opracować całkowicie nową technologię nakładania warstw kompozytu.
Z tego względu wyprodukowano tylko dwa takie samochody. Każdy z nich wymaga setek godzin pracy rzemieślniczej. Cena egzemplarza to 4,8 miliona dolarów. Właścicielem jednego z nich jest bokser Floyd Mayweather, co tylko potwierdza, jak ekskluzywną grupę nabywców stanowią posiadacze tego modelu. Koenigsegg CCXR Trevita łączy osiągi hypersamochodu z estetyką biżuterii – pikselowane odbicia światła na karoserii przyciągają uwagę bardziej niż jakakolwiek reklama.
Lamborghini Veneno Roadster
Model skonstruowany z okazji 50-lecia firmy wyglądem przywodzi na myśl kosmiczną kapsułę lub bolid Formuły 1 pozbawiony dachu. 6,5-litrowy silnik V12 i automatyczna skrzynia biegów ISR nadają pojazdowi moc 740 koni mechanicznych i moment obrotowy 230 kilogramów. Dzięki temu jest to samochód iście wyścigowy, w 2,9 sekundy rozpędzający się do 100 km/h. Prędkość maksymalna wynosi 355 km/h, co czyni Veneno jednym z najszybszych aut dopuszczonych do ruchu drogowego.
Powstało 9 egzemplarzy tego pojazdu, co czyniło każdy z nich przedmiotem pożądania kolekcjonerów z całego świata. Średnia cena wyniosła 4,5 miliona dolarów, choć najdroższy egzemplarz został sprzedany aż za 11 milionów. Każdy z wyprodukowanych Veneno Roadster otrzymał indywidualny kolor – od zieleni inspirowanej włoską flagą, przez szarość matowego węgla, po czerwień wyścigową. Ten model potwierdza, że nawet w segmencie luksusowych aut liczy się nie tylko wydajność, ale przede wszystkim unikatowość.
McLaren P1 LM
Ten samochód to w zasadzie rajdowy model P1 GTR przerobiony na auto uliczne przez firmę Lanzante. Komorę 3,8-litrowego silnika otacza złocenie, które ma nie tylko walor estetyczny, ale również funkcję odbijania ciepła i ochrony komponentów przed przegrzaniem. W porównaniu z P1 GTR docisk do nawierzchni jest zwiększony o 40%. Osiągnięto ten efekt, modyfikując tylne skrzydło i powiększając przedni splitter, co przełożyło się na lepszą stabilność przy ekstremalnych prędkościach.
Wyprodukowano zaledwie 5 egzemplarzy tego auta. By stać się jego szczęśliwym nabywcą, trzeba było zapłacić 3,6 miliona dolarów, a w praktyce musieć posiadać również samochód P1 GTR, ponieważ właśnie te modele były bazą do modyfikacji. McLaren P1 LM ustanowił nieoficjalny rekord okrążenia toru Nürburgring Nordschleife wśród aut legalnych na drogach publicznych – to samochód, który nie tylko wygląda jak bolid wyścigowy, ale również jeździ jak jeden z nich.
Lykan Hypersport
Kolejny wóz, który ma olśnić przepychem i luksusem, to produkt arabski z W Motors, który bynajmniej na tle europejskich konkurentów wcale nie wypada słabiej. Wystarczy powiedzieć, że zarówno reflektory, jak i diody LED wykonane są tutaj z diamentów oraz szafirów – właściciel może wybrać, jakie kamienie chce mieć zamontowane. 3,8-litrowy silnik wytwarza 780 koni mechanicznych, a moment obrotowy wynosi 321 kilogramów. Auto potrzebuje zaledwie 2,8 sekundy, by rozpędzić się do 100 km/h, a jego maksymalna prędkość to aż 386 km/h.
Lykan Hypersport zyskał rozgłos dzięki występowi w filmie Szybcy i wściekli 7, gdzie przebił się przez kilka dubajskich wieżowców, co było wyjątkowym wyzwaniem kaskaderskim. Jego cena to 3,4 miliona dolarów, choć w pakiecie zakupowym znajdował się również specjalny zegarek Cyrus Klepcys z fragmentami silnika. Wyprodukowano tylko 7 egzemplarzy tego modelu, co czyni go jednym z najbardziej ekskluzywnych supercarów pochodzących spoza tradycyjnych ośrodków motoryzacyjnych. To dowód, że rynek motoryzacyjny staje się coraz bardziej globalny, a najdroższe pojazdy mogą powstawać wszędzie tam, gdzie są wizja, kapitał i technologia.
Wszystkie te samochody łączy jedno – są dla wąskiej grupy nabywców, którzy traktują pojazd nie jako środek transportu, ale jako dzieło sztuki, inwestycję lub manifestację statusu. Ich wartość często rośnie po zakupie, zwłaszcza jeśli model wchodzi do historii motoryzacji lub staje się obiektem kultu. Porównując je z innymi luksusowymi modelami, widać wyraźnie, że prawdziwa ekskluzywność zaczyna się tam, gdzie kończy się masowa produkcja – nawet jeśli mówimy o produkcji ledwie kilku sztuk rocznie.