Warsztat samochodowy

Badanie techniczne pojazdu – co jest sprawdzane podczas corocznego przeglądu?

Właściciele samochodów muszą raz w roku udać się na stację diagnostyczną w celu wykonania badania technicznego pojazdów. Na ich podstawie serwisant stwierdza, czy auto może być dopuszczone do ruchu, a jeśli nie, wskazuje usterki, które należy naprawić, aby pozytywnie przejść ten test. Jak się do tego przygotować? Co jest sprawdzane podczas przeglądu?

Badanie techniczne pojazdu – zmiany

Na początku warto wiedzieć, że od 2019 roku obowiązują zmienione przepisy w zakresie przeprowadzania badania technicznego pojazdu. Stacje diagnostyczne mają podlegać regularnym i co najważniejsze, niezapowiedzianym kontrolom, a co za tym idzie – muszą wnikliwiej sprawdzać każde auto.

Kierowcom też będzie trudniej. Dotychczas, gdy pojazd nie przeszedł badania technicznego w jednej stacji, można było udać się do drugiej, gdzie… diagności nie byli już tak dokładni. Teraz informacja o tym trafia do krajowego systemu, gdzie określane są także usterki uniemożliwiające dopuszczenie samochodu do ruchu. Właściciel pojazdu nie będzie mieć już wyboru – konieczne stanie się dokonanie naprawy i opłacenie badania po raz kolejny.

A co z „zapominalskimi”? Gdy w ciągu 30 dni od zakończenia ważności badania technicznego, kierowca nie zgłosi się w stacji diagnostycznej, będzie musiał zapłacić więcej za przegląd. Oczywiście, gdy zostanie skontrolowany w międzyczasie przez policję, to zostanie ukarany mandatem. Wtedy wizyta na stacji stanie się nieunikniona.

Co jest sprawdzane podczas przeglądu samochodu?

Chcesz, aby Twój samochód pozytywnie przeszedł badanie techniczne? Wbrew pozorom nie jest to takie trudne. Wystarczy wcześniej dokonać wszelkich niezbędnych napraw. Aby było to łatwiejsze, warto wiedzieć, co jest sprawdzane na przeglądzie.

W pierwszej kolejności weryfikowane jest, czy numer VIN auta zgadza się z tym, który jest podany w dowodzie rejestracyjnym. Diagnosta może sprawdzić, czy w aucie znajdują się obowiązkowe elementy wyposażenia, czyli gaśnica i trójkąt ostrzegawczy. Zobaczy, jaki jest stan ogumienia oraz czy oświetlenie działa prawidłowo.

Następnie może przejść już do dokładniejszych oględzin. Co jest sprawdzane? Układ kierownicy, a przede wszystkim wszelkie luzy. Auto przechodzi testy układu hamulcowego, przy czym kontroli podlega także hamulec awaryjny, ręczny. Oprócz tego należy zobaczyć, w jakim stanie jest nadwozie oraz zawieszenie.

Właściciele starych diesli mają się czego bać – może zostać dokonany pomiar emisji spalin, a także zostać sprawdzona głośność układu wydechowego.

Wykryte usterki dzieli się na drobne, istotne oraz stwarzające zagrożenie. W przypadku drobnych usterek samochód może przejść badanie techniczne, ale i tak konieczne będzie ich naprawienie w jak najszybszym czasie.

Ile kosztuje badanie techniczne auta?

Podstawowy koszt badania technicznego wynosi 98 zł, ponadto trzeba zapłacić 1 zł za ewidencję przeglądu. Właściciele aut z instalacją LPG będą musieli do tej kwoty doliczyć jeszcze 63 zł, za specjalistyczną kontrolę instalacji gazowej.

Co istotne, opłatę należy uiścić jeszcze przed wjazdem na kanał. Jeśli auto nie przejdzie przeglądu, zapłacisz za nie ponownie. A co, gdy spóźnisz się z wizytą w stacji diagnostycznej? Jeśli wykonasz przegląd po 30 dniach od wskazanego w dowodzie rejestracyjnym terminu, zapłacisz o 50% więcej.

Samochód używany

Na co uważać kupując samochody używane?

Kto choć raz rozglądał się za używanym samochodem, wie, jak niełatwe jest to zadanie. Na kupującego czeka wiele niespodzianek, rzadko tych pozytywnych. Dlatego radzimy, na co uważać i jakich ogłoszeń się wystrzegać.

Jak „czytać” ogłoszenia motoryzacyjne?

Pierwszym krokiem do znalezienia wymarzonego samochodu, jest przeglądanie ogłoszeń motoryzacyjnych. Niby proste, lecz jednak niekoniecznie. Trzeba umieć czytać między wierszami.

Sprzedającemu będzie zależeć na tym, żeby jak najszybciej znaleźć kupca, dlatego rzadko można spotkać się z całkowitą szczerością w ofercie. Na co zwracać uwagę? Po pierwsze, przeglądaj wyłącznie ogłoszenia ze zdjęciami, możliwie jak najdokładniejszymi. Po drugie, uważaj na oferty, w których znajduje się minimum wymaganych informacji. Im więcej wiesz o pojeździe, tym lepiej.

I po trzecie, podchodź sceptycznie do ofert, w których znajdują się same superlatywy. Oczywiście, jeśli dotyczy to pojazdu trzy-, czteroletniego pojazdu, to faktycznie może być tak, że jest on w stanie idealnym. Ale gdy szukasz starszego auta, prawdopodobieństwo, że nie ma żadnych defektów, awarii jest znikome. Zdecydowanie lepsze są wtedy te ogłoszenia, w których sprzedawca wyszczególnia wszystkie usterki. Wiesz, co Cię czeka i jeśli się z tym godzisz, możesz umawiać się na oglądanie samochodu. Ale…

Stan wizualny samochodu używanego

Zanim zadzwonisz do sprzedającego, poczekaj jeszcze chwilę. Przyjrzyj się zdjęciom auta. Oczywiście, sprawdź, czy nie jest na nich widoczna korozja, wgniecenia. Ale co najważniejsze – czy wystawiany na sprzedaż samochód… jest czysty!

Jeśli sprzedającemu nie chciało się nawet jechać z nim na myjnię i wyczyścić wnętrze przed zrobieniem zdjęć, to szanse na to, że auto było dobrze „traktowane”, są znikome. A lekceważący stosunek do wyglądu pojazdu może oznaczać również pewną… niedbałość w jego prowadzeniu, reagowaniu na awarie.

Za to gdy umówisz się na oględziny i auto aż lśni, łącznie z silnikiem, to niech w Twojej głowie zapali się lampka ostrzegawcza. Czysty silnik w kilkuletnim samochodzie może oznaczać jedno – pojawiły się wycieki oleju i sprzedawca chce to ukryć.

Auto przeszło pozytywnie pierwsze oględziny? To nie koniec. Sprawdź lakier, stan nadwozia, a także stan kierowcy i gałki zmiany biegów – mówi się, że to najlepszy dowód na prawdziwość przebiegów. Wystrzegaj się pojazdów, na których pojawiła się korozja – wszelkie prawdopodobieństwo zakłada, że rdza będzie się rozprzestrzeniać w kolejnych latach.

Kluczyki do nowego auta

Stan techniczny auta z rynku wtórnego

Gdy auto przeszło wszystkie powyższe testy, musisz jeszcze zweryfikować jego stan techniczny. Oczywiście, wskażemy, na co trzeba zwracać baczną uwagę, jednak jesteśmy świadomi tego, że nie każdy jest i nie każdy chce być mechanikiem-amatorem. Co w takiej sytuacji? Umów się na oględziny ze specjalistą z warsztatu, z którego usług zwykle korzystasz lub udaj się z autem na stację diagnostyczną. Właściciel nie wyraża na to zgody? To już powinno Ci dać do myślenia.

A co trzeba sprawdzić? Przede wszystkim wszystkie naklejki serwisowe, plakietki dotyczące wymiany olejów, gdzie zwykle znajdziesz też informację o ostatnim wpisanym przebiegu. Warto byłoby zobaczyć, jak wygląda zawieszenie. To niestety, można to zrobić jedynie, zaglądając od spodu auta. Oprócz tego należy na własnej skórze przekonać się, czy wszystkie elementy elektroniczne są sprawne – sterowanie szybami i lusterkami, nawigacja, klimatyzacja. Sprzedawca twierdzi, że klimatyzację trzeba jedynie nabić? Nie wierz mu – najpewniej nie działa i jej naprawa byłaby kosztowna.

Na koniec – umów się na jazdę próbną. Dopiero wtedy ostatecznie zweryfikujesz, czy auta Ci odpowiada.